Mój INSTAGRAM

poniedziałek, 6 lutego 2017

Puddi puddi


Siemanko 👀
Dziś mam dla Ciebie przepis🍴 na zdrowy i syty deser. Wygląda świetnie, a smakuje jeszcze lepiej 😁 Gwarantuję, że gdy raz spróbujesz, przepis ten zostanie Ci w pamięci na dłuuugi czas.

Na dwie porcje potrzebujesz:

  • 200 ml mleka (krowiego lub roślinnego)🐄
  • 3 łyżki nasion chia
  • 1 łyżkę płynnego miodu🍯
  • owoce, np. banan, kiwi, truskawki, maliny etc.🍓🍌

piątek, 27 stycznia 2017

Rozgrzewka- hit czy kit?


Siemanko Amatorze! 👀
Dzisiaj chciałbym opowiedzieć Ci trochę o rozgrzewce. Jak wiadomo nie od dziś, rozgrzewka to podstawa w efektywnym treningu. Dzięki rozgrzewce robisz ćwiczenia precyzyjniej, możesz podnieść większe obciążenie oraz istnieje o wiele mniejsze ryzyko nabawienia się kontuzji i zakwasów.
Niestety, realia są okrutne i wiele osób nie lubi rozgrzewki. Robi się ją byle jak, żeby jak najszybciej skończyć. Są też tacy, którzy w ogóle o niej zapominają. Jest to na prawdę wielki błąd. Rozgrzewka jest obowiązkowym elementem przed każdym treningiem! Musi ona być naprawdę intensywna.
Jak długo trzeba się rozgrzewać?👈

poniedziałek, 23 stycznia 2017

Pierś z kurczaka


Cześć i czołem!👀
Z góry przepraszam, gdyż post miał się pojawić w weekend. Niestety dwie imprezy przełożyły się na duże zmęczenie, a do tego Dzień Babci i Dziadka, i czas uciekł. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło!😁 Z racji tego, że jeśli ćwiczysz, to musisz bardzo dobrze i zdrowo jeść, to przygotowałem coś dla Ciebie. Jest to coś rewelacyjnego! Pierś z kurczaka, bez tłuszczu. Krucha, soczysta, smaczna i zdrowa. Znakomicie smakuje i na ciepło, jak i na zimno. Można przygotować ją wieczorem i rano wziąć do pracy, czy do szkoły.😉
Uwielbiam jeść ją z ryżem bądź kaszą jaglaną i zapijać koktajlem, na który przepis znajdziesz tutaj.

Potrzebujesz: 

  • Pierś z kurczaka🐔
  • Przyprawy (wedle uznania)
  • Folia aluminiowa
  • Patelnia teflonowa🍳 
  • Odrobina chęci😜


Sposób przygotowania:
1. Świeżą pierś z kurczaka umyj i pofiletuj.



środa, 18 stycznia 2017

Oponka.


Cześć. Dzisiaj opowiem o moich zmaganiach z oponką na brzuchu, której za wszelką cenę chcę się pozbyć. Dawno temu próbowałem biegać, jeździć rowerem i nic to nie dawało, przez co straciłem motywację. Teraz pytanie... Dlaczego?! Zebrało się na to kilka powodów.

Po pierwsze, nie były to systematyczne ćwiczenia. Wychodziłem tylko wtedy, gdy dostałem nagły zastrzyk motywacji. Potrafiłem przebiec duży dystans w krótkim czasie. Tak samo było z jazdą rowerem. Nic mnie nawet nie bolało po takim wysiłku. Byłem po prostu zmęczony, ale też czułem się zadowolony. Wracałem podjarany do domu i kładąc się spać, marzyłem o następnym takim treningu. Budziłem się rano i wystarczyło, że jedna rzecz mnie zdenerwowała; od razu się poddawałem, traciłem kompletnie motywację nawet na kilka dni.
Po drugie, nie zwracałem uwagi na jedzenie. Przejadałem się dość mocno. Uważałem, że obiadu trzeba zjeść dużo, by się nim zapchać... Jadłem nieregularnie, o różnych porach. Było to bardzo niezdrowe jedzenie.
Dziś wiem, że dieta to ponad połowa sukcesu! Nie zapominaj o tym, żeby uważać na to, co jesz, jak dużo i kiedy. Nie przejadaj się!
Po trzecie - wszystko było dla mnie wymówką. Padał deszcz, było zimno, miałem lekcje, no po prostu wszystko. Niby chciałem, ale każda rzecz mnie od tego odciągała .

Przez długi czas nie wiedziałem, dlaczego te trzy czynniki, wypisane powyżej, biorą górę nade mną. I wymyśliłem! 😎 Zauważyłem, że jestem bardzo zawzięty na wygrywanie. Jeśli się z kimś założyłem, to robiłem wszystko, obracałem świat o 180 stopni, tylko po to, by wygrać. Gdy wyznaczałem sobie cel, to zawsze go osiągałem. Powiedziałem sobie więc, że postawię sobie za cel wyrzeźbienie mojego ciała. Mówię o tym znajomym, rodzinie itd. i wiele osób po prostu myśli, że poddam się w połowie i przestanę. Dlatego powiedziałem sobie "NIE"! Zrzucę tą cholerną oponkę z brzucha i wyrzeźbię go tak, by inni mi zazdrościli.
Dlatego staram się robić 3 razy w tygodniu kardio. Do tego zdrowo się odżywiam, jem regularnie i zażywam CLENBUREXIN (pomaga on w spaleniu tkanki tłuszczowej).

niedziela, 15 stycznia 2017

Omlet owsiany


Siema. Dziś chciałbym wam zdradzić przepis na omleta owsianego 😋 Jest to bardzo proste danie, które nie wymaga unikalnych zdolności kulinarnych. Może ono zastąpić np. kanapki do szkoły, jeśli nie chcesz jeść już ciemnego pieczywa. Oczywiście dodatki na koniec są dowolne. Serek waniliowy, owoce, albo koktajl owocowy z tego linku. 😁


Składniki: 
- Płatki owsiane 


- 5 jajek


- Ciemne kakao


- Wiórki kokosowe (opcjonalnie)

czwartek, 12 stycznia 2017

Cele na '17r



Czołem!

Z racji tego, że ten rok ma być przełomowy, to postanowiłem, że wypiszę tutaj moje cele i marzenia. Mam nadzieję, że większość z nich uda mi się spełnić... NIE, NIE, NIE! JA WIEM, że je zrealizuję! Muszę! 😎 Tobie też polecam stawiać sobie cele, gdyż bardziej to motywuje. Zapisz na kartce, wydrukuj bądź narysuj to, co chcesz osiągnąć. Przywieś kartkę nad biurkiem, łóżkiem albo na lustrze. Niech to będzie miejsce widoczne z każdego kąta w Twoim pokoju. Nawet jeśli nie będziesz widział z daleka, co tam jest napisane, to sama kartka obudzi w Tobie motywację!😀


Moje cele na rok 2017

1. Zrobić życiową formę 💪
2. Zapisać się na zajęcia boksu 🏆
3. Ukończyć szkołę 🏫
4. Zmienić auto 🚗
5. Kupić motocykl 🚲
6. Znaleźć dobrą pracę 🏢
7. Wyjechać na spontaniczne wakacje 🌞
8. Rozwinąć działalność bloga 🚨



Jakie są Twoje cele na ten rok? Dąż do nich i spełniaj marzenia! Życie jest za krótkie, by wszystkiego sobie odmawiać! Niech to będzie Nasz Rok!

wtorek, 10 stycznia 2017

Hmm, a co z jedzeniem?



Witaj! Ostatnio robiliśmy pomiary i zdjęcia, dzisiaj czas napisać trochę o jedzeniu.
Pamiętaj, że dieta to połowa Twojego sukcesu. Należy jeść systematycznie, co najmniej 5 posiłków dziennie. Pamiętaj, by posiłki te, były w takich porcjach, abyś nie przejadał/a się. Im bardziej się przejesz, tym dłużej trwa proces trawienia. Po obżarciu się, bo inaczej przejedzenia po prostu nie da się nazwać, nic Ci się nie chce. Zaczynasz leniuchować, a jedzenie idzie w boczki. Zacznij robić tak: jesz mniejsze porcje, ale częściej. Jak zgłodniejesz między posiłkami, to napij się wody lub zjedz jakiś owoc czy warzywo. Dziennie powinniśmy wypijać co najmniej ok. 1,5-2 litrów wody! Możesz przyrządzić również koktajl owocowy.
    Przykładowy koktajl:


  •  1 banan
  •  2 kiwi
  •  2 mandarynki


Wszystko to miksujemy blenderem i dodajemy trochę wody mineralnej. Ilość wody zależy od tego, czy chcesz koktajl gęstszy czy bardziej wodnisty.
Pamiętajmy, że woda źródlana wypłukuje minerały z organizmu, więc starajmy się jej nie kupować.

Nie zapominaj o tym, że śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu dnia. Od tego, czy będziemy najedzeni, zależy nasze samopoczucie i chęci, z jakimi podchodzimy do dnia.
Między śniadaniem a obiadem też należy zjeść posiłek. Nie może być jednak tak, że zjesz drugi posiłek i siadając do obiadu nie chce Ci się jeść. Niech będzie to coś delikatnego, np. jogurt naturalny + owoc.
Obiad niech będzie dość kaloryczny, ale bez przesady. Masz się najeść, a nie przejeść.
Przedostatni posiłek, tzw. podwieczorek to również coś lekkiego. Ja preferuję owoce lub koktajle. Nie pogardzę też jakąś sałatką (oczywiście bez majonezu).
Ostatni posiłek- kolacja. Jeśli ktoś Ci mówi, że ostatni posiłek je się do 18, 20 albo 22 to nie słuchaj takich bzdur. Jeśli zjesz kolację o 20, a np musisz posiedzieć do 24, to stajesz się głodny i idziesz głodny spać? Przez takie coś organizm wysyła do mózgu znak "nie karmi mnie, trzeba oszczędzać". Skutkiem tego jest zwolnienie metabolizmu, co powoduje wolniejsze spalanie i wydalanie. Kolacje jedz mniej więcej godzinę przed snem. Może to być np. omlet owsiany.

Po paru dniach zorientujesz się, co jaki czas mniej więcej musisz jeść. Zalecenia mówią, by jeść co około 3 godziny. To zależy jednak od trybu Twojego życia i tego, jak dużo czasu poświęcasz na sen itd.

Nie zapominaj, że robisz to przede wszystkim dla siebie! Ludzie, którzy mówią, że to bez sensu, i że i tak nie dasz rady, nigdy nic nie osiągnęli. Nie mogą Ci więc nic doradzić! Twoje ciało, Twój wybór! Zacznij jeść regularnie i od razu poczujesz się lepiej! Po pewnym czasie łączenia diety i ćwiczeń wszyscy - patrząc na Ciebie - będą po prostu zazdrościć! :) Pozdro!

sobota, 7 stycznia 2017

Czas start!



Siemanko! 😎
Wielu z Was pewnie się zastanawia, jak zacząć przygodę ze swoim ciałem, by doprowadzić je do lepszej wersji.
Na samym początku radzę przemyśleć wszystko dokładnie i na spokojnie. Zastanów się, czy będziesz w stanie chodzić regularnie na siłownię i czy będzie Cię na to stać w kolejnych miesiącach. Jeśli masz daleko na siłkę, nie masz kasy albo po prostu chcesz zacząć w ciszy i spokoju, to proponuję trening domowy. Nie musi on wcale odbiegać efektami od treningu na siłowni.
Kiedy już zdecydujesz, stań przed lustrem i wyobraź sobie, jak miałoby wyglądać Twoje ciało. Możesz nawet wybrać sobie kogoś za wzorzec, lecz pamiętaj, że nie masz się stać tym kimś. Masz się na jej/jego ciele tylko wzorować; w końcu każdy z nas jest inny i zarysy sylwetki mogą się bardzo różnić. Jak już się zastanowisz, to zaproś do swojego pokoju koleżankę, kolegę, brata czy nawet ładną sąsiadkę. Wyciągnij telefon i niech strzeli Ci chociaż trzy, podstawowe fotki:

  • od przodu
  • od tyłu
  • z profilu
Nie ma na co czekać i czego się wstydzić 😊Fotki zrobione? Świetnie! Czas na kolejny krok. Stwórz sobie tabelkę na pomiary Twego ciała. Proponuję zmierzyć:

  • biceps L/P
  • klatka piersiowa
  • brzuch
  • przedramię L/P
  • udo L/P
  • łydka L/P

Dodatkowo zrób miejsce w tabelce na waszą wagę. Może być to zapisane np. w Excelu, bądź w zeszycie. Preferuję drugą opcję, gdyż zawsze zeszyt można mieć przy sobie. Pomiary rób raz w miesiącu, najlepiej tego samego dnia i o zbliżonej porze. Na początku będą to pewnie cyfry, których nie chciałabyś/chciałbyś widzieć. Nie ma czym się martwić. W następnym miesiącu Twoje pomiary będą lepsze!

Żeby nie było, że czaruję. Proszę, oto moje pomiary:


  • Data: 6.01.17r
  • Biceps L- 31,5 cm / P- 32 cm
  • Klatka piersiowa- 93 cm
  • Brzuch- 87 cm
  • Przedramię L- 27 cm / P- 27,5 cm
  • Udo L- 58 cm / P- 57,5 cm
  • Łydka L- 38,5 cm / P- 39 cm
  • Waga- 79.8 kg
Żeby było widać efekty Twej sumiennej pracy, proponuję w czerwcu (dokładnie 7-go czerwca) zrobić kolejne fotki. Zobaczysz wtedy, czy możesz być dumni z  efektów, czy musisz nad czymś jeszcze popracować. 
Nie wykonuj ćwiczeń tak, aby je skończyć jak najszybciej, bo jesteś nagrzani na szybkie efekty. To nic nie da. Staraj się robić wolniej, a dokładniej. 

Tytuł posta mówi sam za siebie - CZAS START! Bierz się do roboty, obróć słowa w czyny. Nie obiecuj nikomu innemu, że dasz radę, obiecaj to SOBIE! Powodzenia😎

środa, 4 stycznia 2017

Nowy rok, nowy ja!



Cześć i czołem.
Kilka dni temu powitaliśmy nowy, 2017 rok. Zapewne wiele razy usłyszeliście od swoich znajomych tekst typu 'Nowy rok, nowy ja!'. Tutaj pojawia się problem! Jak przekłada się to na nasze działania? Czy są to po prostu puste słowa, wypowiedziane pod wpływem emocji? Okazuje się, że zazwyczaj nikt sobie z tego nic nie robi. Dlatego nadchodzi ktoś taki jak ja. Jestem tutaj po to, by zmotywować was oraz przede wszystkim siebie - do pracy nad swoimi planami oraz marzeniami. Przejdźmy więc do sedna sprawy... Założyłem tego bloga, by pokazać wam moją przemianę i udowodnić, iż zwykły człowiek, amator, który ze sportami walki czy siłownią nigdy nie miał żadnej styczności, może osiągnąć wiele.


Na początek proponuję odpowiedzieć sobie na jedno pytanie: "Dlaczego chciałbym się zmienić?". Ta odpowiedź niech będzie waszą pierwszą motywacją, bez względu czy będzie to chęć zrzucenia kilku kilogramów, forma zabicia wolnego czasu czy zaimponowanie dziewczynie, bądź znajomym. Cały sens właśnie w tym, by szukać motywacji w każdym detalu, który prowadzi nas bardzo małymi krokami do swej wymarzonej perfekcji. 
Drugim krokiem będzie obranie dokładniejszego celu. Może być to np. utrata nadprogramowej wagi, zapisanie się na kurs fitness, uczęszczanie na zajęcia dowolnego sportu walki, a nawet udział w zajęciach jogi. 


Warto się zastanowić nad swoim stylem życia. Czy w pełni odpowiada wam to, jakimi jesteście? Czy warto jednak postawić kartę na coś innego, nowego. Na zmiany w funkcjonowaniu w ciągu każdego dnia. Czy nie lepiej będzie, gdy odnajdziecie swoje pasje w treningach, zamiast całodziennego leżenia na kanapie z laptopem. Poszukajcie motywacji w swoich głowach do zdrowego życia, by jak najdłużej się nim cieszyć. Poszukajmy razem! Nie czekajmy na jutro!