Mój INSTAGRAM

piątek, 27 stycznia 2017

Rozgrzewka- hit czy kit?


Siemanko Amatorze! 👀
Dzisiaj chciałbym opowiedzieć Ci trochę o rozgrzewce. Jak wiadomo nie od dziś, rozgrzewka to podstawa w efektywnym treningu. Dzięki rozgrzewce robisz ćwiczenia precyzyjniej, możesz podnieść większe obciążenie oraz istnieje o wiele mniejsze ryzyko nabawienia się kontuzji i zakwasów.
Niestety, realia są okrutne i wiele osób nie lubi rozgrzewki. Robi się ją byle jak, żeby jak najszybciej skończyć. Są też tacy, którzy w ogóle o niej zapominają. Jest to na prawdę wielki błąd. Rozgrzewka jest obowiązkowym elementem przed każdym treningiem! Musi ona być naprawdę intensywna.
Jak długo trzeba się rozgrzewać?👈

Tutaj każdy powinien sam wiedzieć, czy jest już wystarczająco rozgrzany i rozciągnięty. Moim zdaniem rozgrzewka powinna być tak długa, aż się nie zmęczysz i nie zaczniesz się pocić. Wtedy Twój organizm daje znak, że jest gotowy na trening, z którego wyjdziesz z podniesioną głową.
Co robić na rozgrzewce?👈
Ja proponuję tradycyjne ćwiczenia, które są proste w wykonaniu, ale i efektywne. Zazwyczaj zaczynam swą rozgrzewkę od: wymachów rękami, truchtu w miejscu, podskakiwania (trochę na jednej, trochę na drugiej nodze), skłonów, skrętoskłonów, wymachów nogami przed siebie (tak jak na WF, wyciągasz rękę i na krzyż kierujesz nogę do góry, czyli lewa noga do prawej ręki). Warto również trochę pokręcić tułowiem, rozgrzać nadgarstki i kostki. Jeśli masz taką możliwość, to fajną opcją jest skakanka, rowerek lub bieżnia, które pomogą Ci się dogrzać.
Pamiętaj, aby po każdym treningu też się rozciągnąć. Tak jak przed treningiem, zmniejszy to możliwość występowania zakwasów. Można również mięśnie masować, dzięki czemu podobno lepiej się rozrastają i nie powstają bóle mięśni.
Podsumowując... Nie zaczynaj treningu bez dobrej, dynamicznej rozgrzewki. Unikniesz problemów, które opóźnią Twój rozwój.
Nie poddawaj się! Dasz radę! Pokaż innym, że jesteś silniejszy psychicznie i potrafisz sobie odmówić tych złych rzeczy na koszt tych lepszych i zdrowszych! Twój wybór, Twoja droga! Wybierz słusznie. Za kilka miesięcy będziesz dziękować, że się nie poddałeś/aś.😎✌

Sztama! ✋

7 komentarzy:

  1. Sztama! Nie ma nic bardziej zabójczego od ćwiczeń bez rozgrzewki, wiadomo... Można się wykończyć faktycznie, poza tym to najkrótsza droga do kontuzji...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak jak mówisz :D Sami sobie szkodzą Ci, co olewają rozgrzewkę...

      Usuń
    2. Ba, pamiętam jak kiedyś była u mnie w okolicy taka historia, że grupa strażaków z OSP bodajże czekając na dyżurze zagrała sobie meczyk siatkówki, w trakcie której doszło do kontuzji. Jako że była to kontuzja w miejscu pracy, to wchodziły poważne sprawy związane z ubezpieczeniem itp. itd. do momentu, gdy się okazało, że... przed rozpoczęciem meczu li tylko dla rozrywki nie było rozgrzewki... Ubezpieczyciel się odciął, bo gra bez rozgrzewki to działanie na własną szkodę i tak dalej...

      Kurcze, tą historię mam w głowie od bardzo dawna, a nie pamiętam, w jakich okolicznościach mi do niej weszła. Nie mogę więc zarzec się, że jest w stu procentach absolutnie prawdziwa. Ale jaka by nie była, pokazuje (tak mi się wydaje) wagę rozgrzewki przed każdą aktywnością sportową... Nawet (a może właśnie: szczególnie?) na bardzo amatorskim poziomie...

      Usuń
    3. Otóż to! To na prawdę świetny przykład! Nawet ubezpieczyciel wie, że bez rozgrzewki ani rusz :D Czasem ludzie sobie nie zdają sprawy z tego, jakie mogą być konsekwencje od razu w danym dniu, albo i takie, które wychodzą dopiero po latach...

      Usuń
  2. Świetny post, mega mi się podoba twój styl pisania przeczytałam też kilka poprzednich wpisów :D
    A twój blog jest bardzo inspirujący <3
    Śliczny design i nagłówek

    Zapraszam na konkurs do wygrania Kosmetyki od Kylie Jenner
    Mój blog - klik ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za miłe słowa :) Zachęcam również Ciebie, do aktywności fizycznej :)

    OdpowiedzUsuń